7 doznań, które wyniesiesz z Tuluzy

Różowe zdjęcia

Obraz przez @ walter.en Instagram

Tuluza otrzymała przydomek ‘La Ville Rose’ (Różowe Miasto) z powodu koloru cegły używanej w całym mieście. Trzeba przyznać, że Tuluza wygląda szczególnie uroczo o świcie i zmierzchu, kiedy to terakotowe budynki wydają się rumienić w odcieniu glębokiego różu. Po kawę z widokiem pójdź śladem mieszkańców na Plac Kapitoliński, główny skwer w mieście, gdzie można oglądać spektakularną fasadę Ratusza z kawiarnianych ogródków. A w pobliżu, na wąskich uliczkach ładnej Starówki (Vieux Quartier), zjadziesz sporo miłych dla oka kafejek, sklepów i restauracji . Filtr niepotrzebny.

Koński Apetyt

@professor_cookie via Instagram

Kuchnie Tuluzy gotowe są rozpieszczać Cię obfitymi porcjami cassoulet (potrawki z fasoli i kawałków mięsa), pulchną pieczoną kaczką, pożywnym foie gras i tradycyjną tuluską kiełbasą. Zostaw sobie miejsce na desery takie jak Fénétra, okazałe połączenie kremu meringue, marcepanu i dżemu morelowego. Jeśli szukasz jedzenia i picia w przyzwoitej cenie, wybierz się do pubów i restauracji w okolicy placu św. Piotra. Polujesz na pamiątki? Sprawę powinno załatwić pudełko Pavé du Capitole, cukierków z ciemnej czekolady wymyślonych przez tuluskiego cukiernika René Pillona, albo słynne pastylki Cachou Lajaunie.                         

 

Mnóstwo witaminy D

Zdjęcie przez @ e.t. światowy Instagram

Tuluza położona jest pomiędzy Pirenejami i wybrzeżem Morza Śródziemnego w jednym z najbardziej słonecznych regionów Francji. Mimo tego, że z marcu i maju miasto doświadcza obfitych opadów deszczu, ogólnie można spodziewać się upalnej pogody w letnich miesiącach i łagodnych temperatur w pozostałych. Dzięki przyjemnemu klimatowi Tuluza jest popularnym całorocznym celem wycieczek, ale najlepiej odwiedzić ją późną wiosną i wczesną jesienią, kiedy to temperatury są komfortowe, a pogoda idealna na rejs po Garonnie.

Zwycięską passę

Zdjęcie przez @stadetoulousainrugby Instagram

Tuluza żyje rugby. Lokalna drużyna, Stade Toulousain albo w skrócie Toulouse, jest uznawana za jeden z najlepszych klubów na świecie. Jest też wśród drużyn europejskich odnoszących największe sukcesy. Jej siedzibą jest stadion Ernest-Wallon, ale mecze rozgrywane są najczęściej na Stadium Municipal de Toulouse. Wybierasz się na mecz? Pub Le Dubliners, usytuowany zaraz przed stacją metra Saint-Michel Marcel Langer, to tętniące życiem miejsce idealne na kufel piwa przed meczem.   

Spojrzenie na sztukę

Zdjęcie przez @kary_fisher Instagram

Tuluza ma świetnie rozwiniętą scenę sztuki nowoczesnej. Najlepszym miejscem by docenić lokalny talent jest Les Abbatoirs, zakręcona galeria w budynku starej rzeźni. Wśród stałej kolekcji w galerii znajduje się ponad 2000 obrazów, rzeźb i innych współczesnych dzieł. Wystawa ‘Kurtyna Picassa’ jest prawdopodobnie głowną atrakcją - ta kurtyna teatralna została zamówiona w 1936 roku i zawiera surrealistyczne przedstawienie minotaura przebranego za arlekina. Z powodu delikatnej natury tej ekspozycji, warto przed wizytą sprawdzić, czy jest otwarta.

Pasję do lotnictwa

Zdjęcie przez @nathalielebris Instagram

Od dawna uważana za stolicę francuskiego przemysłu lotniczego, Tuluza z pewnością jest miastem z głową w chmurach. Fabryka Airbusa znajduje się zaraz za miastem i jest krainą czarów dla milośników lotnictwa. Podobnie jak muzeum Aeroscopia, które przedstawia historię samolotu i pozwala na zajrzenie do środka niektórych z najbardziej znanych samolotów w historii. A kogo nie zachwyciłoby muzeum Cité de l’Espace, w którym można obejrzeć nie tylko symulator lotu promu kosmicznego, ale też naturalnych rozmiarów repliki Stacji Kosmicznej Mir i rakiety Ariane 5?

Poczucie przygody

Zdjęcie przez @j_gardenia Instagram

Tuluza otoczona jest przez kuszące miejsca na jednodniowe wycieczki. Albi, miasto na liście Światowego Dziedzictwa UNESCO położone jest godzinę jazdy od Tuluzy, pełne jest różowej architektury i średniowiecznych miejsc. Jadąc dalej w kierunku południowo-wschodnim, warto zatrzymać się na noc w pięknym warownym mieście Carcassonne, a krótka 40-minutowa podróż zabierze Cię do winiarni regionu Fronton, w którym wino produkowane jest od czasów rzymskich.

 

- Fiona Hilliard